Podczas porządków świątecznych znalazłam w szufladzie trochę szkiełek i postanowiłam coś z nich zrobić. A jako że moje panny produkują mnóstwo rysunków w ostatnim czasie i mama nie ma czym ich już do lodówki przyczepiać, więc powstały z nich śliczne wiosenne, nastrajające optymizmem magnesy :D czyli zupełnie odwrotnie do tego co za oknem :(
Z okazji dnia kobiet zrobiłam sobie taki oto prezent. Potrzebowałam pakownej torby (przy dwójce maluchów rzecz niezbędna :D) Teściowa powiedziała, że wygląda jak plażowa hmmmm.... no nie wiem. Ja takie worki lubie hehe i do tego te kwiaty......odrazu humor się poprawia.
Wczoraj powstała nowa metryczka dla małej księżniczki. Przed sekundą oprawiłam:) Jak Wam się podoba? Miała być troszkę inna, ale mąż kupił nie taką ramkę jaką miałam w zamyśle. Mimo to i tak myślę, że fajnie wyszło
W kolorze fuksji. Specjalnie dla mojej mamy :) Prostota i elegancja w jednym. Filc grubości 3mm, a więc wszystko się pięknie układa + zawartość bezpieczna
Kolejna metryczka w moim dorobku. Tym razem dla długo wyczekiwanego małego przystojniaka:) Mam nadziję, że jutro już do niego trafi :) Igorku rośnij zdrowo i dawaj radość swoim rodzicom.
A teraz już czas się brać za kolejną pracę bo trochę ich mam. Na pierwszy rzut pójdzie metryczka, tym razem z okazji chrztu...zobaczycie ją niebawem :) a póżniej czapy psy dla moich księżniczek (już się nie mogę doczekać jak zacznę je robić )...