sobota, 15 stycznia 2011

Serduchowo


Dziś troszkę walentynkowo :) Panie i Panowie oto moje serducho :)

Zakochałam się w tym wzorze więc nie miałam wyjścia - musiałam je zrobić :)


i obiecuje że ta tym nie poprzestanę :)))

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Dziobak :)


Właśnie skończyłam dziobaka :) Jest mięciutki, ma niecałe 25 cm długości, a jego łapki szeleszczą. 


Jest przeznaczony dla pewnego małego kawalera, ale jako że odrazu skradł serce mojej 1,5 rocznej córeczki, która cały czas asystowała mi przy jego szyciu, a jak tylko nadarzyła się okazja to odrazu go porwała w swoje łapki i nie chciała oddać:) więc nie mam wyjścia i zaraz zabieram się za robienie następnego :)

a tu dziobak w całej swojej okazałości


sobota, 1 stycznia 2011

Ogromna prośba

Cześć Kochani. Na początek życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w tym nowym 2011 roku.:)




A teraz sedno posta. Jako że mamy nowy rok, a więc i niedługo trzeba będzie się rozliczyć ze skarbówką. W związku z tym i moja prośba, która dotyczy przekazania 1 % podatku. W mojej rodzinie jest bardzo chory chłopczyk, który cierpi na straszną chorobę - DYSTROFIĘ MIĘŚNIOWĄ DUCHENNE'A. Miłoszek jest kuzynem mojego męża -  tu strona o Miłoszku i jego chorobie  http://www.miloszek.pl/milosz.htm  Gdyby któraś, z Was miała ochotę przekazać ten 1 % dla tego dzieciaczka byłabym baaaaaaaaaaaaardzo wdzięczna. Oto dane:
FUNDACJA NA RZECZ CHORYCH NA SM IM BŁ. ANIELI SALAWY
KRS 0000055578 oraz hasło "MIŁOSZ" wpisane w PIT.

wtorek, 21 grudnia 2010


Dzisiaj przyszła pora na zrobienie pysznych rogalików wg przepisu Penelopy :) 




Faktycznie wyszły przepyszne mimo, iż laskę wanilii zastąpiłam cukrem waniliowym i odrobiną aromatu waniliowego (niestety w tym gorącym okresie przed świąteczym wszystkie laski wanilii zostały wykupione w mojej okolicy :( )


a tu już zapuszkowane, a raczej zasłoikowane :) ciacha czekają na Święta :)
Jeszcze raz wielkie dzięki Penelopo za przepis :*

czwartek, 16 grudnia 2010

kolczykowo

A dzisiaj powrót do korzeni :) Postanowiłam zrobić sobie takie oto proste, a zarazem eleganckie kolczyki :)



Są zrobione z przepięknego kamienia jakim jest Hipersten (owal 18x13mm) oraz srebra. Na żywo wyglądają o niebo lepiej. Ciężko jest uchwycić w warunkach domowych  mieniące się na srebrno cienie na tym kamieniu, które zmieniają się w zależności od konta padania światła.  I dlatego poniżej zamieszczam znalezione w necie zdjęcie samych kamieni .
Prawda, że prze piękne :)

środa, 15 grudnia 2010

łapki kuchenne



Święta tuż tuż, a więc i pieczenia niedługo będzie cała masa, więc postanowiłam uszyć sobie łapki kuchenne.
Jako iż zima w kolorach nie przebiera i otacza nas wszechobecną bielą to moje łapki są wesolutkie i kolorowe:)
Było ich troszkę więcej, ale powędrowały w świat:) a ja niestety zapomniałam im zrobić zdjęcia. No ale ostały się trzy i oto one :)


niedziela, 28 listopada 2010

idą święta ...

Idą święta więc i czas na karteczki. Na razie pochwalę się tylko dwoma, ale jak mi czas pozwoli i córa oczywiście (bo jak tylko widzi, że siadam do komputera to odrazu biegnie i chce klikać hehe, a ma dopiero 16 miesięcy więc raczej nie wskazana jest dla niej taka zabawa)  to pokażę resztę :)

Na pierwszy ogień idzie karteczka z bałwankiem haftowanym krzyżykiem



i karteczka ze złotym aniołkiem wykonana haftem matematycznym :)


wtorek, 16 listopada 2010

misio



Oto mój nowy "wytworek" - metryczka dla małego przystojniaka, którego niestety jeszcze nie miałam okazji zobaczyć na żywo, ale mam nadzieję, że szybko nadrobię te zaległości :D. Wzór może trochę oklepany, ale mnie zauroczył i poprostu musiałam go zrobić :)  

a tu już oprawiona metryczka :) 

piątek, 29 października 2010

kotek roztropek :)

A dzisiaj zrobiłam takiego oto równie filcowego kotka. Niestety ta kicia nie zostanie ze mną - jutro wędruje do swojej nowej właścicielki :)
mam nadzieję, że jej się spodoba :)
a tu kotek z troszkę innej perspektywy :)

moja mała kitty

Kilka dni temu powstała taka oto mała filcowa Kitty w kapeluszu :). Mała bo ma zaledwie 6,5 cm wzrostu. Odrazu przypadła do gustu mojej córeczcie (wkońcu ktoś mniejszy od niej hehe) i za nic w świecie nie chciała mi jej oddać :) . Teraz muszę zrobić dla nie j braciszka :)